Safari in Kenya



Wybierając się w podróż do Afryki, jej nieodzownym elementem powinno być Safari. Bo czym jest Afryka jeśli nie bezgranicznym obszarem sawann tętniących życiem dzikich zwierząt? To, co widzieliśmy do tej pory w telewizji czy w zoo, możemy zobaczyć na żywo, doświadczać każdym zmysłem, być świadkiem kręgu życia bez ingerencji człowieka.


Safari zrobiło na mnie ogromne wrażenie, które ciężko jest opisać słowami. Według mnie największą ignorancją jest wybrać się na wczasy do Kenii i zrezygnować z tego niesamowitego doświadczenia. Osobiście bardzo polecam i zachęcam do wybrania się na Safari, mam nadzieję, że niniejszy tekst tylko do tego zachęci 🙂


My Safari organizowaliśmy będąc już na miejscu, w Kenii. Naszym organizatorem (zresztą nie tylko Safari ale również i innych wypraw) był Morris Juma, niesamowicie doświadczony, sympatyczny i ogarnięty człowiek. Dzięki niemu nasze Safari było wyjątkowe, dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań. Nie była to masówka, którą organizują biura podróży. Pod tym linkiem możecie zobaczyć zdjęcia z organizowanych przez Morrisa wypraw – są niesamowite! Możecie też wyszukać stronę na facebooku pod hasłem ZEBRA Africa Adventures – kto jak woli 🙂


Przede wszystkim nasze Safari było prywatne, a więc byliśmy tylko ja, mój partner, Morris oraz kierowca Jay. Do przemieszczania się podczas naszej wyprawy wybraliśmy samochód terenowy, dużo szybszy i wygodniejszy niż klasyczne busiki z jakich korzysta większość turystów na Safari.


Będąc tylko we dwoje mieliśmy tę swobodę, że sami decydowaliśmy gdzie chcemy jechać, co zobaczyć, kiedy i na jak długo się zatrzymać. Poza tym nikt nam nie przeszkadzał podczas robienia zdjęć i kręcenia filmów 🙂 Podczas całej wyprawy mieliśmy cudowną i bardzo wesołą atmosferę, gdyż zarówno Morris jak i Jey doskonale znali angielski i mogliśmy prowadzić ciekawe konwersacje oraz bardzo dużo żartować.


Oboje z moim partnerem byliśmy pod ogromnym wrażeniem, jak dobrze nasz kierowca Jey zna sawanny oraz zachowania zwierząt. Dzięki niemu udało nam się zobaczyć na prawdę bardzo dużo zwierząt, w tym część z nich dosłownie na wyciągnięcie ręki.


Nasze Safari trawało dwa dni i obejmowało Tsavo East and West National Park. Następnym celem jest rezerwat Masai Mara oraz Park Narodowy Serengeti znajdujący się w Tanzanii, która graniczy z Kenią. Planujemy wrócić do Kenii, bo jest tu jeszcze tak dużo do odkrycia! 🙂


Podczas Safari nocowaliśmy w hotelu Sarova Salt Lick, czyli słynnych domkach na palach usytuowanych w rezerwacie. Wokół hotelu znajdował się wodopój, przy którym cały czas były jakieś zwierzęta. Mogłabym godzinami siedzieć na tarasie i obserwować ich zachowania. Moim ogromnym zaskoczeniem były słonie, nie spodziewałam się, że to tak wesołe i bardzo opiekuńcze zwierzęta.


Oglądać wschód słońca na sawannie, pić wino przy zachodzie słońca… Niesamowite przeżycia i piękne wspomnienia, które zostaną z nami na zawsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s